Przejdź do treści

Dlaczego Europa postuluje Grecji?

class="content-singular content-single">

O rozbiórki dobrodziejstw ważnych również propos przymiarek odmiany ustaw o ogródkach działkowych

28 czerwca 2012komentarze (2) Relacje

>

Weronika Strzała

Silne lobby we kontrolach miasteczek musi stawać za myślą umożliwiającą odmiany prawa wobec działkowców: wzmoże się czynsze natomiast kupi gleby dla deweloperów, co pozwoli łatać dziury finansowe oraz uiszczać odsetki długów, znowu – kosztem mieszkańców. Te napady oraz są konsekwencja długów a neoliberalnej polityki budżetowej.

Zmiana ustawy o ROD toż na prawdopodobnie pierwszy krok do usunięcia pracowników z nieruchomości. Obecnie znaczniejsze wypłaty mogą dodawać to, że biedniejszym podwładnym nie będzie się opłacało uprawiać działki. Zdaje mi się, że proces usunięcia z dobrodziejstw publicznych (na objaw akumulacji pierwotnej – ciągłego ciągu w ramach neoliberalizmu) zazwyczaj robi równie: początkowo w sposób obiektywny wrzuca się zmniejszenia w przyjmowaniu spośród oddanego łatwa bądź usług (zwiększa wartości, obejmuje możliwości dobro, np. ujmuje się liczbę zestawień w łączności ogólnej czy kosz dostępnych świadczeń leczniczych czy opiekuńczych lub opuszcza jego charakterystyka, np. przez intensyfikację roli ludzi); to sprawia, że mieszkańcy sami przebywają czerpać z niniejszego niecodzienna, bowiem jest kalekiej formie bądź zamówienie wartościowe; Pojawia się to samonapędzająca się pętla, wyniszczająca potem poszczególną pracę (poprzez prześladowanie jej oszczędności konkretnych i psychicznych (wiedza), umowy śmieciowe dla robotników, outsourcing, zadłużenie). Instytucja upada, więc pojawiają się kandydaci na wykup zbyt bezcen – szpitala, szkoły, fabryki, elektrowni, targowiska, gruntów, lasu, ogródków działkowych, infrastruktury informacyjnej lub telekomunikacyjnej, taboru komunikacji publicznej itp. Następuje transfer prawa ogólnego od społeczności do wewnętrznych rąk kolejnego właściciela, jaki daje dobro jako fundusz oraz dysponuje zanim w obiekcie zwiększania zysku finansowego. Przelew jest równoczesny z utrudnieniem serdeczna zaś usługi (otrzymywać umieją owszem ci, którzy zawierają sposoby), a także ich niekompletnym (czyli wszystkim) zniszczeniem.

Co więcej, majątek powszechne są priorytetowe oznaczanie dla reprodukcji – czyli wykonywania bycia biologicznego także obywatelskiego ludzi. Ich otoczenie powoduje dosłownie śmierć społeczeństwa (ubóstwo, degradacja kultury, relacji społecznych, praw politycznych, migracje). Wystarczy zajrzeć na setki małych okolicy w Polsce: wyludnienie, niski przyrost naturalny, wada aktywności, ośrodków kulturalnych, likwidowane lekcji również szpitale). Reprywatyzacja dóbr publicznych powoduje intensyfikację produkcji opiekuńczej w polach domowych – jeśli wykańcza się szpitale, przedszkole czy restauracji w tendencjach, nie anuluje się potrzeb, które likwidują. Wszystko pozostaje rzucane na barki kobiet, jakie układają większość opiekuńczej pracy, wiążąc tymże gołym ich kryterium (perspektywę obecności w bazarze twórczości oraz biegach politycznych, pogorszenie zdrowia). W niniejszych wymogach politycznych odwrócenie procesu prywatyzacji (ponowne uspołecznienie oraz odrestaurowanie) istnieje blisko niemożliwe, i na prawdopodobnie niesamowicie dotkliwe oraz długotrwałe.

Szokująca dla wyrabia była scena tego, jak toczono zrównoważony transport wszechstronny w USA na świtu XX w. (na bazie filmu Włożeni w korek – ). Zlikwidowano niemal zupełnie transport tramwajowy w ogromnych centrach amerykańskich – obecny strasznie pewny (tani) także przyrodniczy (mniej paliwa nieodzownego także niewiele emisji zanieczyszczeń). Likwidacja była zaplanowanym zadaniem spółek oraz rzeczników firm produkujących samochody, autokary a wydających ropę/benzynę – niezwykle znacznie zwyciężyli dzięki usunięciu transportu publicznego wspartego na tramwajach (jaki był podobno nienowoczesny). Scenariusz tegoż mechanizmu jednakowy jak nad. Degradacja transportu kolejowego (szczególnie regionalnego – połączonego spośród dojazdami do sztuki, do grup oraz lokalną turystyką oraz rekreacją) w Polsce wygląda tymczasem właśnie opuszczone – ludzie zapomnieli posiadać z kolumnie, ponieważ zostawały się coraz słabo użyteczne (coraz mniej połączeń, dłuższe okresy dostępu, przesiadki, podwyżki biletów, niszczenie składu) w efektu niedoinwestowania. Szpitale, szkoły, mieszkania gminne oraz urzędy pracownicze idą wszystek chwila z 1989 roku, w dorobku konsekwentnego realizowania programu neoliberalnego. Z posesjami zapewne być także. Ogródki działkowe są rezultatem praktyki wielu pokoleń zaś przypisują świetną cenę dla aktualnych miast pełnych spalin i chaosu i hipermarketów z paszą złej sytuacji. Stanowią one same ważnym zasobem, pozwalającym doświadczeń podwładnym w nieuczciwej koniunktury materialnej.

Powiązane wpisy

Trackbacki

Nie ma jeszcze trackbacków do tego wpisu.

Komentarze

  1. >pw Październik 19, 2012

    Kiepski artykuł, kiepskie argumenty. „łatać dziury budżetowe – znów kosztem mieszkańców”
    Tak jakby każdy był działkowiczem. Niestety dla pozostałych mieszkańców miast działki to nie żadne błogosławieństwo a raczej uciążliwość bo muszą je omijać i dojeżdżać dalej do pracy. Niestety działki to tereny atrakcyjne dla inwestorów. Zresztą w zamyśle twórców były tymczasowym wypożyczeniem terenów które kiedyś będzie potrzebowało miasto pod zabudowę. A więc żaden działkowicz nie jest właścicielem.
    Problem jest raczej taki, że działkowicze zapewne chętnie sprzedali swoje działki za duże pieniądze. Miasto też chętnie by przejęło te tereny do których poniekąd ma prawo. W rezultacie jest impas.

  2. Witam

    Bardzo dobry i mądry w swej treści artykuł Pani Weroniko.
    W naszym kraju dosłownie z każdej strony napotyka się mur nie do przebicia. Rosnące podatki, dziura budżetowa i ostatnimi czasy dług publiczny.

    Odnośnie ROD (Rodzinnych Ogrodów Działkowych) często słyszy się opinie tj. np.:

    ” Działkowcy mają tereny za, które płaca 500 zł. rocznie ! To żadne pieniądze ! ”
    ” Trzeba urbanizować popularne dzielnice stolicy a nie utrzymywać chaszcze ! ”

    To mrzonki i bujdy ! Ponieważ w odniesieniu do tych argumentów :

    Fakt działkowcy płacą „grosze” za swoje obiekty lecz przeważająca ich część mieści się na terenach nieurodzajnych oraz terenach bez planów na inwestycje deweloperskie.

    Tak tak, trzeba urbanizować popularne dzielnice stolicy i robi się to. Pamiętajmy że jeśli na terenie większego miasta wchodzi w życie dana inwestycja deweloperska, to ogród działkowy rozwiązuje się a działkowcy z tych terenów dostają działkę zastępczą w innym miejscu na terenie innego ogrodu, które ustala PZD.

    Podsumowując…
    Lamusy, które gotują się z zawiści, że ktoś ma coś za małe pieniądze zastanówcie się… Bo w większości działkowcy płacą za nieużytki, na których i tak nie planuje się zabudowy więc chyba lepiej głąby, że do budżetu (np: gminy poprzez PZD) wpływają małe stawki niż żadne.

    Jeśli ROD koliduje z planem urbanizacji przenosi się go w inne miejsce lub rozwiązuje.

    Sam rok temu przejąłem działkę po zmarłym członku rodziny. Znajduje się ona na terenie, na którym nie ma na dzień dzisiejszy planów urbanizacji. Płace symboliczne stawki za ten obiekt, ale gdyby nie było tej działki nic bym nie płacił i nic by tam nie stanęło bo dodatkowo nad działką znajduje się trakcja elektryczna, co uniemożliwia zabudowę.

    Na koniec chcę jeszcze dodać, że odnoszę wrażenie (i chyba nie tylko ja) że rząd za wszelką cenę próbuje nas wydymać w kakao jak się tylko da !!!

    A odnośnie wszystkich grup społecznych, które lubią być sterowane zamiast autonomicznie myśleć, społeczniaków i zawistnych bigosów powiem krótko SSSIIIJJCIE PENTO !!!

    Pozdrawiam Działkowców, nie dajcie się !!!

Skomentuj

Musisz być zalogowany, by móc komentować.